Transkrypcja – Programy lojalnościowe w handlu detalicznym branży spożywczej

Transkrypcja odcinka: https://youtu.be/qd_slflbmm0

Katarzyna Nawrocka o programach lojalnościowych nocą. Dobry wieczór państwu. Dzisiaj ze mną jest Amelia Dąbrowska i będziemy rozmawiać o programach lojalnościowych w branży spożywczej. Dobry wieczór, Amelio.

Dobry wieczór, Kasiu i dobry wieczór Państwu.

Amelio, dla tych którzy nie widzieli naszego pierwszego odcinka, powiedzmy szybko co to jest program lojalnościowy.

Program lojalnościowy, to są długotrwałe działania marketingowe mające na celu zaktywizowanie klienta, zwiększanie sprzedaży, czy też zwiększenie widoczności marki na rynku.

I jak dzielimy programy lojalnościowe? Ja z doświadczenia znam punktowe, ponieważ one są chyba najstarsze.

Zdecydowanie. Zdecydowanie najstarsze, ale nie najpopularniejsze, ponieważ w rynku spożywczym mamy tylko trzech przedstawicieli tej kategorii. Mamy również punktowo rabatowe, rabatowe, czy stricte programy opierające się na moneyback’u.

A który z tych programów znajdziemy właśnie w branży spożywczej?

W zasadzie każdy. W branży spożywczej jednym z najstarszych programów lojalnościowych w Polsce, jest program oparty na moneyback’u. Mam tu na myśli “oparty” z tego względu, że są również założenia regulaminowe, gdzie można otrzymać w tym programie dodatkowe rabaty.

Wspominałaś, że programy punktowe są najmniej popularne, a jednak nadal są wprowadzane. Nikt z nas nie lubi długo czekać na nagrodę.

Zdecydowanie. Nikt z nas nie lubi oczekiwać długo na nagrodę, dlatego marketingowcy z branży spożywczej schytrzyli się i wymyślili odbiór nagrody natychmiastowej. Przy czym nie jest to nagroda z katalogu nagród, tylko nagroda dostępna w sklepie spożywczym.

Odmówiłyśmy sobie program punktowy, ten najmniej popularny i to, że mamy pewne rozwiązanie, które sprawia że nie jest on aż tak uciążliwy i czasochłonny. Ale mamy też pozostałe. Może opowiedzmy o tym, czym się charakteryzują.

Kolejną kategorią są programy rabatowe, gdzie otrzymujemy rabaty na określone artykuły spożywcze bądź rabaty finansowe.

I jest jeszcze trzecia kategoria.

Jest jeszcze trzecia kategoria moneyback. Najstarsza, ale najmniej najmniej popularna w kategorii programów lojalnościowych. I nie mam tutaj na myśli tylko i wyłącznie branży spożywczej, ale branży ogółem. I360 naliczyło 120 programów lojalnościowych w Polsce. Słowem tyle, ile ma w swojej nazwie “lojalnościowy”. Kategoria branży spożywczej zajmuje 10 proc. z nich, nie jest to jednak kategoria 10 procentowa, jeżeli mówimy o kwestii wartościowych, ze względu na to ile Polacy rocznie wydają na zakupy spożywcze.

To jeśli mamy 12 programów lojalnościowych w branży spożywczej, to opowiedzmy o kilku z nich.

Zacznę od programu, który na pewno jest bardzo dobrze wszystkim Państwu znany – program sieci Biedronka. Mamy tutaj tylko i wyłącznie kartę plastikową, którą przy rejestracji otrzymujemy jedną dużą i dwie małe, tak byśmy mogli podzielić się z całą rodziną. Podczas zakupów możemy również podać numer telefonu, który jest bezpośrednio identyfikowany właśnie z tą kartą. Otrzymujemy rabaty na asortyment dostępny w całej sieci sklepów Biedronka. Ciekawostką jest to, że po zgubieniu karty nie otrzymamy jego duplikatu. Możemy wyrobić po prostu nową kartę. Kolejnym z programów, o którym chciałam powiedzieć, jest program sieci sklepów Lidl. Mamy tutaj tylko i wyłącznie aplikację mobilną, którą należy zeskanować przy dokonywaniu zakupów. Jest to program, gdzie otrzymujemy dodatkowe rabaty na produkty, gdzie mamy niespodziankę w postaci zdrapek i nigdy nie wiemy, jakiej nagrody możemy się spodziewać. Dodatkowymi funkcjonalnościami jest na pewno repozytorium paragonów, czy aplikacja Lidl pay, gdzie możemy zapłacić z poziomu aplikacji za zakupy zrealizowane w danym sklepie. Kolejnym z programów jest Program sieci Auchan, skarbonka i aplikacja mobilna. Skarbonka jest programem moneybackowym, gdzie otrzymujemy zwrot na wirtualne konto, które możemy wykorzystać na cały asortyment ze sklepu Auchan. Sieć sklepów Żabka zdecydowanie wyszła naprzeciw najmłodszym uczestnikom programów lojalnościowych, bo jako jedyna oferuje możliwość uczestnictwa od 16 roku życia. Mamy tutaj tylko i wyłącznie aplikację mobilną gdzie otrzymujemy żapsy za zakupy zrealizowane w sieci sklepów. Jeden złoty równa się cztery żapsy, które możemy wykorzystać na asortyment wskazany właśnie w aplikacji. W ten sposób zdobywamy punkty. Ostatnim programem, o którym chciałabym Państwu powiedzieć jest program sieci sklepów Carrefour. Tutaj otrzymujemy bon w postaci dziesięciu złotych za zdobycie sześciuset punktów. Punkty zdobywamy poprzez zakupy od złotówki do 9,99 otrzymujemy jeden punkt, za każde kolejne wydane 10 złotych otrzymujemy 3 punkty. Także sporo musimy się natrudzić by nazbierać odpowiednią ilość punktów by zdobyć ten bon.

Jeśli mówimy o pieniądzach, jak wygląda poziom incentywizacji w programach lojalnościowych w branży spożywczej i co to jest ta incentywizacja?

Incentywizacja, jest to odsetek z każdej złotówki przychodu, który otrzymuje uczestnik programu w postaci rabatu punktów, czy moneyback’u.

Jak ja to zrozumiałam, to na pewno wszyscy zrozumieli. A jak to wygląda właśnie w branży spożywczej?

Tutaj chciałabym przedstawić Państwu jak to wygląda w przypadku programów punktowych oraz rabatowych. Będę się posługiwała tylko liczbami granicznymi. Poziom incentywizacji w przypadku programu Mój Carrefour wynosi 0,47 procenta, a w przypadku grupy zakupowej Kupiec 2,43 procenta. W przypadku programów rabatowych mamy tutaj sklep Auchan 12,55 i Biedronka ponad 34 proc.

Czyli Biedronka wiedzie prym na rynku polskim.

Według najnowszych badań Monitora programów lojalnościowych, to właśnie Biedronka jest najpopularniejszym programem w całej Polsce.

Podsumowując, który z tych programów możemy uznać za najlepszy i najbardziej rozbudowany?

Najlepszym i najbardziej rozbudowanym na pewno byłby program posiadający większość cech z programów dostępnych z całej branży spożywczej. Na pewno powinien posiadać i rabaty i punkty i powinniśmy otrzymywać dodatkowy zwrot kosztów w postaci moneybacku. Na pewno powinno być to aplikacja i karta plastikowa, powinien posiadać repozytorium paragonów, czy możliwość płacenia bezpośrednio z poziomu aplikacji. Wiadomo że taki program nie istnieje i nie wybieramy sklepów spożywczych właśnie pod kątem programów lojalnościowych, dlatego traktujmy to jako dodatek a nie jako coś co zmusza nas do dokonywania zakupów.

Amelio, bardzo Ci dziękuję za dzisiejsze spotkanie. Rozjaśniłaś nam wszelkie wątpliwości.

Dziękuję bardzo. Dziękuję.

Drodzy Państwo, jeśli macie jakieś dodatkowe pytania dotyczące programów lojalnościowych w branży spożywczej zostawcie nam je w komentarzu. Z chęcią na nie odpowiemy. Do zobaczenia w kolejnym odcinku.

Transkrypcja – Programy lojalnościowe w handlu detalicznym branży spożywczej